Dziupla

czyli dziura w całym
  • rss
  • Główna
  • O mnie?
  • Sztuczki administratorskie

Styropianowy śnieg… ;-)

19 marca 2008 | 15:15

Uczniem podstawówki będąc, bawiłem się czym popadło. Jednym z dostępnych surowców do zabawy był styropian. Kradło się go z budowy (a że mieszkałem na wielkopłytowym osiedlu od samego początku jego powstawania, to budów dokoła było pełno), łamało na mniejsze kawałki, szlifowało o ścianę budynku i nabijało na patyczki, tworząc całkiem podobne do prawdziwych wieże artyleryjskie (z lufami z patyczków, a jakże) i nadbudówki okrętów wojennych; następnie kilka takich wież czy nadbudówek osadzało się na wspólnej podstawie, wodowało na co większej kałuży i rozpoczynało wojny z konkurentami. Wojny polegały na waleniu na przemian cegłówkami w flotę przeciwnika, aż do rozbicia okrętów na kawałki.

Efektem ubocznym szlifowania styropianu o ścianę był… wróć, były dwa efekty uboczne. Jednym był wysoki ni to pisk, ni to zgrzyt - tak wysoki i przenikliwy, że aż bolały zęby. Drugim były drobne strzępki styropianu, które potem ścieliły się po okolicy - lub snuły w powietrzu, miecione podmuchami wiatru - dość udatnie naśladując śnieg.

Tym razem jednak udało mi się zaobserwować odwrotne zjawisko - mianowicie śnieg, który bardzo udatnie naśladował styropianowe kulki.

Zaczęło się od tego, że wyglądałem przez okno. Piękny, słoneczny dzień, w sam raz na badmintona lub spacer, tylko że wiatr nasunął nad nasz budynek ciemnosiną chmurę. I z góry posypało się białe.

Białe wyglądało jak nieduże kulki styropianu; tak samo okrągłe, tak samo podskakujące po upadku. Ale tym razem był to śnieg. Dowód w załączeniu. :-)

Padający i skaczący…

Po pięciu - dosłownie pięciu - minutach świat był biały.

Zasypujący jak leci…

A po kolejnych parunastu - śniegu już nie było. ;-) Tylko mokre kałuże. Cóż, marzec…

A tu - dowód, że to nie był styropian: śnieg w trakcie topnienia (robione z lampą, równo z drugim zdjęciem, trzy minuty po pierwszym).

Topniejący…

Kategorie:
moje własne emo
RSS komentarzy RSS komentarzy
Trackback Trackback

« Cukier kryształ Korek »

Napisz komentarz

Możesz używać następujących tagów : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Licencja Creative Commons

Wszystkie teksty i zdjęcia w tym serwisie są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Użycie niekomercyjne - Na tych samych warunkach 3.0 Polska

Kategorie

  • fantastycznie
  • migawki
  • moje własne emo
  • netologia praktyczna
  • pracowe
  • płacę - wymagam
  • rzeczy znalezione
  • technikalia
  • w wielkim mieście
  • zoon (a)politikon

Najświeższe wpisy

  • Dzień kolejny minął
  • Cholerna duperela
  • Znajomości na Facebooku
  • Linki na niedzielę
  • Но завтра новая река…
  • Drobiazgi imienno-nazewnicze - na szybko
  • Avangarda w pigułce i Paradox po godzinach
  • Silva rerum
  • Migawka spacerowa
  • Płyta D510MO a tryby graficzne Ubuntu
  • Rozwiązanie problemu z sygnaturami repozytoriów Ubuntu
  • Porządki w szablonie
  • Migawki na Picasie
  • Migawka prawicowo-alternatywna
  • Migawka upalno-ostateczna

Archiwa

  • sierpień 2010 (3)
  • lipiec 2010 (16)
  • czerwiec 2010 (3)
  • maj 2010 (1)
  • kwiecień 2010 (5)
  • marzec 2010 (12)
  • luty 2010 (1)
  • listopad 2009 (1)
  • październik 2009 (2)
  • wrzesień 2009 (3)
  • sierpień 2009 (3)
  • kwiecień 2009 (2)
  • marzec 2009 (2)
  • luty 2009 (5)
  • styczeń 2009 (3)
  • listopad 2008 (1)
  • wrzesień 2008 (1)
  • lipiec 2008 (1)
  • czerwiec 2008 (8)
  • maj 2008 (3)
  • kwiecień 2008 (9)
  • marzec 2008 (7)
  • luty 2008 (4)
rss RSS komentarzy valid xhtml 1.1 design by jide powered by Wordpress reCAPTCHA Wordpress Licencja Creative Commons get firefox