Dziupla

czyli dziura w całym
  • rss
  • Główna
  • O mnie?
  • Sztuczki administratorskie

Młode wilki 33 1/3

18 kwietnia 2008 | 1:12

Przez dwa miesiące obserwował polską blogosferę, aby “ocenić najpoczytniejsze polskie blogi, ich layouty, funkcjonalności oraz samych autorów”. Następnie przedstawił obszerny raport na jej temat: “Ocena polskiej blogosfery”. Okazało się, że polska blogosfera składa się z kilkunastu blogów poświęconych tematyce IT (mniej lub bardziej). Można w niej wydzielić trzy typy blogów:

  • “Techcrunch-wannabes”, czyli “najbardziej irytujące” blogi: Antyweb, Webstop, Yashke i netto, których autor raportu surowo upomina, aby nie powtarzali się (jak rozumiem, miedzy sobą - bo korzystają z tych samych źródeł, a powinni się podzielić, albo chociaż dyżury redakcyjne wyznaczyć…) i pyta, czy mają swoją dumę (niestety, jak dotąd żaden nie miał odwagi udzielić odpowiedzi na pytanie)…;
  • “Osoby opisujące swoje życie w duchu IT”, czyli Riddle, Tomasz Topa, Piotr Konieczny, Patrycja Kierzkowska, Piotr Zawadzki, Paweł Wimmer oraz “Marketing w Internecie” - których chwali, bo ich treści są ich własnością, a ich kultura osobista wpływa na czytelników;
  • Mniejsze blogi, zupełnie niekonkretne, jak Polski Blogger, Topblogger i Zielony Blogger.

Okazuje się, że cała reszta polskich blogów nie jest warta wzmianki. Nie istnieją tak chętnie przez niektórych oglądane Kartonki czy Porysunki, czy wzbudzający tyle dyskusji blog WO. Nie ma w ogóle żadnych platform w rodzaju Salonu 24, Syndykatu czy blogów Polityki, nie istnieje też żaden z blogów polecanych przez Onet pod hasłem “Znani blogują”. No dobrze, ja wiem, że większość tego, co powyższe platformy serwują, nadaje się do druku wyłącznie na papierze toaletowym, no ale przecież podanym przez autora raportu kryterium miała być poczytność bloga! Może więc layout był nie taki, brak im funkcjonalności? Może osoby autorów nieodpowiednie?…

Chyba jednak najbardziej chodziło o funkcjonalność - autor prezentuje na swoim blogu portfolio wykonanych prac, widać, że zajmuje się webmasterstwem, ponadto w podsumowaniu nawołuje:

nie kopiujmy treści, o IT piszmy w perspektywie naszego życia, wczujmy się w użytkownika i sprawdźmy, czy nawigacja bloga jest przyjazna, zaś layout nie odstrasza.

Hm. Funkcjonalność funkcjonalnością, ale na stronie autora brakuje podglądu komentarza, mimo że jest to w szablonach Joggera możliwe. Może więc skórka nie taka? No ale przecież skórkę projektował ponoć sam autor:“Design by Chris T.”

No ale wprawdzie “based on the work of Patricia Müller”, może tu gdzieś jest pies pogrzebany? Jest, niestety.

Zajrzałem na stronę Patricii Müller - i tu zaskoczenie. Strona Patricii stoi na Wordpressie, a wykorzystuje ten sam motyw graficzny! Różni się tylko motywem nagłówka (i tak dowolnie zmienianym przez użytkowników), który u Chrisa T. przechodzi w ramkę wokół bloku tekstu, kolorem linków i czcionką tytułów. Rzut oka głębiej pokazał, że szablon Patricii, “Connections”, powstał w 2005 roku i zdobył pierwszą nagrodę w konkursie WordPress Theme Competition. Krótko mówiąc, jest to raczej “Design by Patricia Müller, slightly modified by Chris T.”

Tak się składa, że Patricia utrzymuje specjalną stronę, na której wpisują się autorzy portów jej szablonu na inne platformy blogowe. Wśród setki wpisów brakowało jednak informacji o porcie na Joggera - czyżby autor raportu zmienił szablon na tyle, że nie warto o tym wspominać? No nie bardzo; przejrzałem losowo kilka wpisów i okazało się, że zmiany dokonane przez ich autorów bywają o wiele dalej idące, niż zmiany wprowadzone przez Chrisa T. - ale pomimo to każdy przypisuje autorstwo Patricii… Może Chris T. uważa, że zna język zbyt słabo, albo wstydzi się wykonanej pracy? W takim razie dorzuciłem odpowiednią informację za niego.

Wracając jednak do “oceny”, teraz już na poważnie: istnienie tego “raportu” zasygnalizował Paweł Wimmer u siebie na blogu. Czytając tę “ocenę” odniosłem wrażenie, że autor postanowił udowodnić tezę, iż polskie blogi techniczne nie niosą oryginalnych treści, a jedynie są kalką newsów z Techcruncha, co najwyżej podlanych odrobiną własnego komentarza i potem serwowanych z rączki do rączki, w ramach specyficznej formy lansu.
Jednak badana próbka była nieliczna i na oko tendencyjnie dobrana, metody oceny niejasne, a wywód sprawił na mnie wrażenie dowodu przez założenie tezy. Autor zastrzegł, że to jego subiektywna ocena, jednak całość nie zasłużyła na tak szumny tytuł.

Próbowałem o tym podyskutować, pytając w komentarzach o sposób doboru próbki i kryteria oceny, w odpowiedzi dowiedziałem się, że autor próbował ocenić te blogi, które w jego mniemaniu “nakręcają (w większym lub mniejszym stopniu) polską blogosferę”. No niestety, z tym zdaniem się nie zgodzę - przykłady blogów o wiele bardziej “nakręcających” blogosferę podałem wyżej. Choćby bełkot niektórych politycznych oszołomów jest częściej czytany i wywołuje większy odzew…

Chris T. od kilku tygodni pojawia się tu i ówdzie w komentarzach, starając się pokazać, że ma na dany temat swoje zdanie. Czytając jego komentarze mam jednak wrażenie, że robi dokładnie to, co zarzuca autorom blogów, które “analizował” w raporcie: usiłuje się po prostu lansować, wytykając błędy i dając dobre rady. W takim razie zostawiłem mu komentarz odnośnie kwestii autorstwa szablonu jego bloga. Cóż, fakt, że mój komentarz został usunięty w ciagu godziny, tylko potwierdza moje przypuszczenia… ;-)

Kategorie:
netologia praktyczna, technikalia
Tagi:
blogi, blogosfera, blogowanie, lans, ocena, szablony, Wordpress
RSS komentarzy RSS komentarzy
Trackback Trackback

« O tempora, o mores… Alleluja! »

13 odpowiedzi

Henryk S. | 18 kwietnia 2008 | 6:52

Czyżbym w drugim komentarzu czytał jednego z bohaterów mojej powieści “W pustyni i w puszczy”? Ale czy on nosił szczotkę na głowie?

[23:00:54] jogger bot: Pojawił się nowy komentarz do wpisu http://blog.eldoras.com/2008/04/14/ocena-polskiej-blogosfery/ (#390872 / Textile Lite bez obrazków)
—————-
Od: Godryk
@Chris: „P.S. Ustaw sobie z-index tego Fair Play w rogu, bo jest pod layem w moim ff2.”
A skąd pewność, że Lanooz potrafi sobie ten z-index ustawić? I czym ta uwaga jest, jeśli nie próbą wywarcia wrażenia, że jesteś lepszy? Bo przecież mogłeś to spokojnie na priv napisać; albo na jej blogu…
Skoro już wchodzisz w takie szczegóły, to też Ci zwrócę uwagę.
Zdanie „Design by Chris T., based on the work of Patricia Müller.” nie jest prawdziwe.
Prawdziwe byłoby zdanie „Design by Patricia Müller, slightly modified and ported for Jogger by Chris T.” – łatwo to sprawdzić, bo blog Patricii (Vanilla Mist – linkujesz do niego w stopce) też używa tej samej skórki. Zmieniłeś tylko nagłówek strony i czcionkę tytułów.
Co ciekawsze, Patricia na swoim blogu ma specjalną stronę „Connections options and customizations” (dostępną w menu w prawym panelu), gdzie prosi o wpisy osób, które przeportowały Connections na inne platformy. I nie dość, że sobie przypisałeś autorstwo, to jeszcze Twojego wpisu tam nie widzę…
Tyle a propos pouczania. ;)

[23:05:24] jogger bot: Pojawił się nowy komentarz do wpisu http://blog.eldoras.com/2008/04/14/ocena-polskiej-blogosfery/ (#390872 / Textile Lite bez obrazków)
—————-
Od: Chris Trynkiewicz
@Godryk: Zupelne bzdury napisales. Mam tylko nadzieje, ze jest w tym jakis sarkazm, ktorego nie dostrzegam. Komentarz i odpowiedz usuwam, bo offtopica nie prowadze. Nikla szansa, ze subskrybujesz komentarze, ale moze akurat zdazysz przeczytac moja odp.

Chris Trynkiewicz | 19 kwietnia 2008 | 5:20

1. Oczywistym jest, ze oceniam blogosfere najblizsza mojej - ze sfery IT. Jak ktos sie czepia, ze nie ma oceny tysiaca blogow 16latkow na onecie, to juz swiadczy o jego wizji tego, co porusza internet.
2. Seryjnie sie zawiodlem, ze jednak nie bylo ironii w Twoim komentarzu numer dwa u mnie, bo pierwszy byl dosyc do rzeczy, natomiast ten, ktory usunalem, juz wzialem za zart.
3. Nie rozumiem Twojego czepialstwa sie na temat mojego layoutu. Podalem, na czyjej pracy oparty jest layout. Jesli bys zobaczyl kod Joggera po portowaniu, a kod ktory ja wyprodukowalem, to bys zrozumial, ze jakies 80% dopisalem tego, co nie bylo (a nie bylo nawet stronnicowania). Z tej przyczyny, ze wiekszosc roboty sam wykonalem i blog juz nie przypomina w sumie tego szablonu Patrycji, podalem design za swoj na podstawie jej pracy.
4. Tytul tekstu to juz chyba moja sprawa, a nie Twoja, prawda?
5. Milo, ze ktos to skopiowal - na to liczylem Henryku. Nie chce dyskusji o layoucie mojego bloga pod tekstem o blogosferze - to chyba jasne, ze offtop sie usuwa. Odpisalem jednak na Twoj komentarz, nie widze wiec problemu. Jeslis taki zaangazowany, chetnie podejme u Ciebie dyskusje na ten temat.
6. Szkoda, ze piszesz klamstwo, ktore wielokrotnie negowalem w komentarzach u siebie. Blogosfere obserwuje odkad mam bloga, czyli od mniej wiecej roku 2005. Czy to wystarczajacy staz, by wydac ocene? Bylem tu jeszcze zanim pojawil sie antyweb, webstop i inne cuda, wiec Twoj tytul “mlode wilki” wzorem Twojego czepialstwa moge uznac tylko za zupelnie nietrafiony.

Henryk S. | 19 kwietnia 2008 | 10:04

Ale trackbacka stąd od Godryka skasowałeś… A napisałeś na flakerze, że nie kasujesz…

Chris Trynkiewicz | 19 kwietnia 2008 | 10:34

Nie skasowalem.

Chris Trynkiewicz | 19 kwietnia 2008 | 10:47

Aha, jeszcze odnosnie komentarza godryka na moim blogu: tekst z domniemana proba lansu z z-index… Prosze, sprostuj, ze to tylko hiperbola z Twojej strony… :/

Przez “nie skasowalem” rozumiem to, iz nigdy takiego trackbacka nie widzialem nawet u siebie. Byloby fajnie gdyby godryk nie sial klamstw, tylko nauczyl sie wklejac link z tb do wlasnego bloga…

Godryk | 19 kwietnia 2008 | 14:14

Ad 1. Tytuł Twojego wpisu jest mocno przesadzony. Sugeruje całościową ocenę polskiej blogosfery, tym bardziej że dalej zapowiadasz ocenianie zawartości blogów, ich layoutu/funkcjonalnności i samych blogerów. Tymczasem nie podajesz ani kryteriów oceny, ani jakiejkolwiek punktacji, a jedynie garść wniosków.

Ad 2. Nie rozumiem, co Twoim zdaniem ma oznaczać zwrot “seryjnie się zawiodłem”. Jesteś “seryjnym pechowcem” (przez analogię do “seryjnego mordercy”), czy co? Chyba że chodziło Ci o angielskie słówko “seriously”, które można przetłumaczyć na “poważnie”.

W każdym razie, mój drugi komentarz, który wyżej zacytował Henryk S., był pisany na poważnie, choć nadal w luźnej formie.

Ad 3. Wprawdzie piszesz, że znasz dobrze angielski, ale widzę, że nie rozumiesz, co to znaczy “design”. Design do kodu ma się nijak, to dwie różne rzeczy. Jeśli chodzi o kod, być może rzeczywiście musiałeś zmienić 80% kodu, żeby projekt Patricii odwzorować odpowiednio w Joggerze - w końcu portowanie szablonu właśnie na tym polega. Ale to kod.

Natomiast design to kolorystyka, proporcje elementów strony, ich dekoracje (te belki z lewo- i prawostronnym ukośnym deseniem pod ramkami z tekstem), grubość i rodzaj linii itp. - to wszystko pozostawiłeś bez zmian. Zmieniłeś jedynie czcionkę w tytułach, kolor linków i tło nagłówka - do każdej z tych zmian wystarczy jedna, dwie linijki CSS.

Skoro skorzystałeś z cudzego designu, to nie masz prawa przypisywać sobie jego autorstwa. Zresztą możesz to, co zrobiłeś, porównać z innymi portami tego projektu (adres podałem powyżej): niektóre są zupełnie na pierwszy rzut oka niepodobne, ale ich twórcy nadal uznają prawa Patricii do designu.

Ad 4. Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Mój tytuł też jest moją sprawą. Co sądzę o Twoim, wyjaśniłem wyżej, a skąd mój, wyjaśniam niżej.

Ad 5. Oczywiście, że jak zwracam Ci uwagę, że nie masz prawa użyć formułki “Design by Chris T.”, to jest to off-topic - ale sam równie offtopicznie, zwróciłeś uwagę Lanooz parę komentarzy wyżej, odnośnie rozjeżdżania sie jej layoutu w jej blogu. To, że wyciąłeś mój komentarz, a swojego nie, Henryk S. podsumował powyżej bardzo trafnie (zresztą już Pittakos z Mityleny zauważył ponad dwa i pół tysiąclecia temu, że jeśli stanowi się jakieś zasady, to samemu należy ich przestrzegać - ale pewnie go nie czytałeś).

Ad 6. Dowcip, który trzeba komuś wyjaśniać, dużo traci, ale spróbuję. Tytuł mojej notki to aluzja do dwóch filmów z połowy lat 90. - “Młode wilki” (i późniejszy prequel “Młode wilki 1/2″) oraz “Naga broń 33 i 1/3″. Tytułowe “Młode wilki” to paru gości, którzy chcieli szybkiej sławy i kasy. Natomiast “Naga broń 33 i 1/3″ to sequel “Nagiej broni 2 1/2″ i “Nagiej broni”. Generalnie, jest to seria komedyjek, które są coraz mniej śmieszne z filmu na film.

Zestawione razem, oznaczają po prostu, że choć Twoje komentarze na różnych blogach były całkiem niegłupie, to jednak w końcu okazałeś się po prostu kolejnym “młodym gniewnym”, który uważa, że wie więcej i zna się na tym lepiej od ludzi z kilkunasto- (np. Marcin Jagodziński), czy nawet dwudziestokilkuletnim doświadczeniem (Paweł Wimmer). Że ma prawo ich oceniać, stawiać pod murem i rozstrzeliwać lub wynosić na piedestał. I jak inni “młodzi gniewni” uważasz, że skoro to inni tworzyli zasady (takie jak obiektywizm, blogowa netykieta czy jakakolwiek kindersztuba), to nie są one Twoje i nie musisz się nimi przejmować.

Oczywiście, możesz kasować trackbacki i komentarze, możesz nie akceptować oczywistych dowodów. A ja mogę mieć swoją opinię na ten temat i ją prezentować - opinię na podstawie wybranych faktów, czyli tak, jak Ty oceniłeś polską blogosferę. :-)

Co do lansu i z-indeksu: owszem, lansujesz się od dwóch miesięcy - zaprzeczanie oczywistemu faktowi nie ma sensu. Cała zabawa w ocenianie blogosfery nie miałaby sensu, gdybyś nie przygotował najpierw czytelników (rzucając to tu, to tam inteligentne komentarze z adresem swojego bloga).

Każdy się w jakiś sposób lansuje; czym innym było Riddlowe “Perfection or Vanity”, jeśli nie pokazaniem, że potrafi zrobić perfekcyjny kod i design? Tylko że jemu to chociaż wyszło, a przy okazji zrobił kupę pożytecznej roboty, wyjaśniając różne techniki i zawiłości CSS i HTML. Podobnie wiele innych osób (również tych, które tak pozytywnie oceniłeś) - pokazują, że są specjalistami w danej dziedzinie, dając innym coś z siebie. Każdy blog tematyczny służy do podzielenia się wiedzą, ale też potwierdza, że jego właściciel ma pojęcie o danej tematyce.

Niemniej, rzucanie uwag o niedoskonałości technicznej cudzego bloga w odpowiedzi na jego komentarz na własnym jest niespecjalnie sensowne, a w dodatku niegrzeczne. Nie ma w końcu żadnej pewności, że Lanooz zajrzałaby do Ciebie jeszcze raz, dużo rozsądniej byłoby jej o tym z-indeksie napisać na priv albo w ostateczności zostawić komentarz u niej w odpowiednim temacie. Natomiast jako postscriptum do Twojej odpowiedzi taka uwaga niesie między wierszami treść: “ja tu jestem u siebie i wiem wiecej od Ciebie”. Czym to jest, jak nie agresywną formą lansu?…

Z kolei wycinanie komentarzy dotyczących przywłaszczenia sobie autorstwa designu to zamiatanie śmieci pod dywan i udawanie, że wszystko jest w porządku. Co też jest formą lansu, a jakże…

Co do wycinania trackbacka - nigdzie nawet nie pisałem, że go wysyłam, więc skąd Henryk S. mógł go widzieć? Widocznie dostał o nim powiadomienie. A skoro tak, to i do Joggera musiał dotrzeć…

Chris Trynkiewicz | 19 kwietnia 2008 | 21:36

Wiedzial stad, ze napisales na flakerze, ze usunalem - co jest niezgodne z prawda. Mecz Sparrowa jesli chcesz o loga, bo osobiscie mi to lata, czy uwazasz, ze go skasowalem, czy nie. Natomiast moge Ci powiedziec, ze jestes w wielu miejscach w bledzie. Juz mnie meczy prostowanie rzeczy oczywistych typu: nie da sie ocenic calej blogosfery (wiec zaznaczylem, ze tylko najpoczytniejsze blogi), sprawa szablonu (a zobacz sobie z ciekawosci jak wyglada credit oryginalny po portowaniu do joggera; grafika jest moja, kolorystyka tez, tylko uklad strony jest taki sam - za co jest credit, ktory dla Ciebie nie wystarcza - przykro mi), sprawe mojego stazu w czytaniu blogosfery (podtekst w Twoim tytule jest oczywisty i bledny), sprawe usuwanych komentarzy (ja dodalem jedno zdanie w ciagu, PS to nie jest to samo co pisanie osobnego offtopowego komentarza; zadnych komentarzy na temat blogosfery nie usuwalem - to troche dziecinne, pisac offtopa a potem robic halo, ze ktos go usunal), usuwanych trackbackow (moze najpierw sprawdz, zanim zaczniesz kogos oczerniac).
Po prostu zal mi juz czasu, bo argumentow w tym 0, tylko pisanie tego samego od nowa, a nawet wyjasnienie jakos mija oczy niektorych. Tak wiec koncze dyskusje, chyba, ze masz jakis ciekawy argument lub nowy temat.
Jeszcze na temat slowka “seryjnie” - jezyk nieustannie sie rozwija. Oczywiscie, mozesz byc oburzony, ze wannabe tez nie ma w slowniku, ale coz…
Milego wieczoru zycze.

Henryk S. | 20 kwietnia 2008 | 5:04

Tak wyglądał trackback, miłego dnia:

[02:16:13] jogger bot: Pojawił się nowy komentarz do wpisu http://blog.eldoras.com/2008/04/14/ocena-polskiej-blogosfery/ (#390872 / Textile Lite bez obrazków)
—————-
Od: Dziupla
Młode wilki 33 1/3

Przez dwa miesiące obserwował polską blogosferę, aby “ocenić najpoczytniejsze polskie blogi, ich layouty, funkcjonalności oraz samych autorów”. Następnie przedstawił obszerny raport na jej temat: “Ocena polskiej blogosfery&#8…

Chris Trynkiewicz | 20 kwietnia 2008 | 11:25

Pytajcie Sparrowa. Trackbacku nie usuwalem i nie dostalem powiadomienia o takowym przez bota. Tyle mam do powiedzenia.

Chris Trynkiewicz | 20 kwietnia 2008 | 11:43

Zglosilem to Robertowi i bedzie rozkminial sprawe, bo to nie pierwszy raz, ze tb u mnie nie doszedl. Dotychczas jednak byly problemy tylko miedzy wlasnymi postami, wiec to olewalem.

sparrow | 21 kwietnia 2008 | 0:03

Według logów:

Trackback zostal dodany:

#080418 2:16:12 - INSERT INTO comments […], trackback = ‘http://blorg.pl/dziupla/?p=41′

otrzymał id: 1138503

Logowanie na konto zar:

20081804 12:12:03 - zar - 83.4.201.83

Usunięcie trackbacka:

83.4.201.83 - - [18/Apr/2008:12:12:15 +0200] “GET /manage/comments/remove/?id=1138503 HTTP/1.1″ 200 7371

chyba nie ma wątpliwości kto tu kręci/kłamie (niepotrzebne skreślić)

Chris Trynkiewicz | 21 kwietnia 2008 | 8:07

No to teraz jestem glupi. Logi nie klamia i nikt nie uwierzy, ale przy swoim obstaje, ze tb nie widzialem i nie usuwalem, chyba ze przypadkiem. W dodatku to nie pierwszy tb ktory nie doszedl do mnie przez bota ani nie widzialem go na stronie (zonk - jak go moglem usunac?). Nie wypowiadam sie dalej bo wydaje sie to niemozliwe, ale z reka na sercu nic takiego jak tb nie usuwalem i nie widzialem u siebie. Ufam, ze jeszcze to uda sie sprostowac.
Dzieki Sparrow za wyszukanie w logach. Huh.

Chris Trynkiewicz | 21 kwietnia 2008 | 8:19

Poszperalem w logach bota i juz wiem o co biega. Przyznaje: tb usunalem. Natomiast nie wiedzialem, ze to trackback. Otrzymalem wiadomosc:

Nowy komentarz: http://blog.eldoras.com/2008/04/14/ocena-polskiej-blogosfery/ (#390872 / Textile Lite bez obrazków)
—————-
Od: Dziupla
Młode wilki 33 1/3

Przez dwa miesiące obserwował polską blogosferę, aby “ocenić najpoczytniejsze polskie blogi, ich layouty, funkcjonalności oraz samych autorów”. Następnie przedstawił obszerny raport na jej temat: “Ocena polskiej blogosfery&#8…

Co z poziomu bota potraktowalem jako zwyczajny komentarz (wszak nie ma zaznaczenia, ze to tb) o zadnym poziomie merytorycznym, a jedynie “najezdzaniu” (bo tak ten fragment sie prezentuje). Teraz sobie przypominam, ze usunalem to, ale nie bylem swiadom, ze to tb. Za zamieszanie wiec przepraszam, dziekujac Robertowi za uswiadomienie mi bledu. Nie sadze, by bylo mozliwe ponowne pingniecie mojego bloga z tego wpisu po edycji, ale jesli jest, to z pewnoscia go nie usune. Jak bede mial chwile, oznacze jakos specjalnie tb u siebie, by juz takich zonkow ze to komentarz nie bylo.

Co i tak nie wyjasnia sprawy, ze mialem sygnaly z zewnatrz i takze mi miedzy moimi postami czasem nie dochodzily trackbacki (mam wciaz wpisane linki wraz z linkami tb przy edycji posta, a te tb mimo wszystko nigdy nie doszly do skutku). Bede mial na to oko.

Napisz komentarz

Możesz używać następujących tagów : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Licencja Creative Commons

Wszystkie teksty i zdjęcia w tym serwisie są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Użycie niekomercyjne - Na tych samych warunkach 3.0 Polska

Kategorie

  • fantastycznie
  • migawki
  • moje własne emo
  • netologia praktyczna
  • pracowe
  • płacę - wymagam
  • rzeczy znalezione
  • technikalia
  • w wielkim mieście
  • zoon (a)politikon

Najświeższe wpisy

  • Dzień kolejny minął
  • Cholerna duperela
  • Znajomości na Facebooku
  • Linki na niedzielę
  • Но завтра новая река…
  • Drobiazgi imienno-nazewnicze - na szybko
  • Avangarda w pigułce i Paradox po godzinach
  • Silva rerum
  • Migawka spacerowa
  • Płyta D510MO a tryby graficzne Ubuntu
  • Rozwiązanie problemu z sygnaturami repozytoriów Ubuntu
  • Porządki w szablonie
  • Migawki na Picasie
  • Migawka prawicowo-alternatywna
  • Migawka upalno-ostateczna

Archiwa

  • sierpień 2010 (3)
  • lipiec 2010 (16)
  • czerwiec 2010 (3)
  • maj 2010 (1)
  • kwiecień 2010 (5)
  • marzec 2010 (12)
  • luty 2010 (1)
  • listopad 2009 (1)
  • październik 2009 (2)
  • wrzesień 2009 (3)
  • sierpień 2009 (3)
  • kwiecień 2009 (2)
  • marzec 2009 (2)
  • luty 2009 (5)
  • styczeń 2009 (3)
  • listopad 2008 (1)
  • wrzesień 2008 (1)
  • lipiec 2008 (1)
  • czerwiec 2008 (8)
  • maj 2008 (3)
  • kwiecień 2008 (9)
  • marzec 2008 (7)
  • luty 2008 (4)
rss RSS komentarzy valid xhtml 1.1 design by jide powered by Wordpress reCAPTCHA Wordpress Licencja Creative Commons get firefox