Blogi to przeżytek
24 maja 2008 | 16:30… a ja jak zwykle jestem w ariergardzie postępu. :-D
Wrzuciłem link do przedostatniej notki na forum, gdzie zwykle pisuję. I dopiero dziś się zorientowałem, że zamiast ją opublikować, wrzuciłem przez przeoczenie do poczekalni. Ale nikt nie zwrócił uwagi - najwyraźniej nikt stamtąd tu nie zagląda… :-P







