Bielany - wystawa
08 czerwca 2008 | 18:12Na płocie szkoły na rogu Zjednoczenia i Żeromskiego, naprzeciwko społemowskiego samu Radek, zawisła wystawa prezentująca stare zdjecia Bielan - od lat 30. do 70. ubiegłego wieku. Jeśli ktoś ma czas i ochotę, polecam. ;-)
Mnie osobiście najbardziej zainteresowało jedno ze zdjęć:
Tak sie składa, że mieszkamy w jednym z tych domków. ;-)
Minęło prawie pięćdziesiąt lat. Kiosk stoi nadal w tym samym miejscu. Domy obrosły drzewami. Linia 110 dalej tędy jeździ. Ale zabawnie pomyśleć, że te dziewczynki po prawej, wygladające jak marzenie pedofila z anime, są teraz lokalnymi moherami… ;-P
Uzupełnienie:
Dzisiaj rano, jadąc autobusem, pomyślałem sobie, że fajnie by było, gdyby ktoś dokumentował poklatkowymi zdjęciami, robionymi codziennie z tego samego miejsca, w tym samym kierunku i o tej samej godzinie, np. warszawski Dworzec Centralny.
Stoi tam od połowy lat 70. Pamiętam, jak jeszcze go nie było, jak wysiadaliśmy z matką z osobowego i za torami widać było Pałac Kultury (prawdopodobnie była to Warszawa Główna Osobowa, od kilku lat zamknięta).
Potem, przez resztę 70., był to jedyny nowocześnie wyglądający budynek w okolicy. Dopiero po parunastu latach zdeklasował go Mariott. Centralny już wtedy był brudny i obłażący. Później zaczęto go oklejać reklamami, przez co od kilkunastu lat wygląda jak sześćdziesięcioletnia dziwka z pobliskiej Poznańskiej w ostrym makijażu i mini.
Ale pojawienie się Złotych Sedesów - pardon, Tarasów - załatwiło Centralny do reszty (tym bardziej, że kolej przespała ofertę włączenia Centralnego do tego kompleksu i odnowienia, za cenę zabudowania w górę wieżowcem). A te Złote Sedesy też za pięćdziesiąt lat będą, być może, straszyć brudnymi zębiskami powybijanych szyb w zardzewiałych kratownicach.
Bardzo ciekawym doświadczeniem byłoby obejrzenie filmu, pokazującego historię Centralnego, zdjęcie po zdjęciu; przy jednej klatce dziennie dawałoby to jakieś 15 sekund na rok, czyli w sumie jakieś dziewięć minut…
Hm, może by założyć serwis do rozpropagowania idei tworzenia takich poklatkowych filmików?









W zeszłym roku łaziła mi taka myśl po głowie, żeby robić codziennie zdjęcie mojej drogi z pracy na przystanek - codziennie o krok dalej. Tyle tylko, że w kierunku mojego ulubionego Ronda 1 :)
Pomysł upadł, bo przespałam Nowy Rok, poza tym nie byłam pewna, czy będę tam pracować, oraz zniechęciło mnie, że musiałoby to trwać parę lat..
[…] okazji wpisu o starych zdjęciach Bielan przyszło mi do głowy, że w Warszawie są dość powszechnym zjawiskiem osiedla zamieszkane przez […]