Świąteczna uczta bogów na cztery ręce
12 kwietnia 2009 | 18:21Humus - puszka cieciorki, trochę oleju sezamowego, nieco cytryny, mikser i paręnaście minut roboty. Bakłażan - dwie sztuki, pocięte w plasterki, obtoczone w oliwie z ziołami prowansalskimi i zgrilowane na ruszcie w piekarniku przez pół godziny. Pita - kupna; posmarowana resztką oliwy z ziołami i podpieczona w kilka minut do chrupkości. Czerwone wytrawne wino - hiszpańska rioja z 2006 (Marques de Grinon z Carrefoura), sądząc po cenie żaden wielki cymes, ale przypadkiem się bardzo dobre trafiło.
Praktycznie zero stania przy garach, a efekt - boski.
P.S. Oczywiście nie polecam ortodoksom przywiązanym do jaj i szynki. ;-D







