Migawki z wczorajszego słonecznego popołudnia
23 września 2009 | 21:081) Przystanek tramwajowo-autobusowy poniżej Placu Zamkowego: mężczyzna w kraciastej flanelowej koszuli kuca nad kupką telefonów, głównie Nokii - kilkanaście sztuk, leżących wprost na ziemi - i brudnymi rękami usiłuje z nich złożyć jakieś działające egzemplarze.
2) Przystanek autobusowy u zbiegu Krakowskiego Przedmieścia i Miodowej: starszy mężczyzna z reklamówką. W reklamówce dwie soczyste czerwone papryki. Trzecią ogryza jak jabłko, uśmiechając się w przestrzeń.
3) Krakowskie pod Uniwersytetem. Busik z przyczepą wielkości dużej przyczepy kempingowej - ale tu właściwie sama rama. W środku rowery, gąszcz rowerów, dżungla rowerów we wszystkich kolorach - dziesiątki, może nawet ponad sto? - wypełniających szkielet przyczepy.
4) Przystanek pod Empikiem na Rondzie Z Palmą. Dużo ludzi. Nagle znikąd wyrasta mężczyzna z abstrakcyjnie zieloną plastikową skrzynką na owoce, płynnym ruchem wysypuje z niej jakiś drobiazg do czarnego, najeżonego ozdobnie kutymi prętami, komunalnego kosza na śmieci. I tak samo nagle znika.
Jakże bardzo chciałoby się mieć w oku kamerę, zdolną natychmiast uchwycić taki moment - czy to na zdjęciu, czy w krótkim filmie. Bo w chwili straconej na szarpanie się z aparatem moment wrednie przemija i se ne vrati…







