<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.3.3" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Dziupla'</title>
	<link>http://blorg.pl/dziupla</link>
	<description>czyli dziura w całym</description>
	<pubDate>Thu, 09 Sep 2010 13:10:20 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3.3</generator>
		<item>
		<title>Komentarz do wpisu Dzień kolejny minął od Ala</title>
		<link>http://blorg.pl/dziupla/2010/08/26/dzien-kolejny-minal/#comment-2785</link>
		<dc:creator>Ala</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Sep 2010 16:40:23 +0000</pubDate>
		<guid>http://blorg.pl/dziupla/2010/08/26/dzien-kolejny-minal/#comment-2785</guid>
		<description>A wiesz, znam takich wariatów, którzy przy mniejszych zarobkach niż moje (też raczej nie za wysokie) jeżdżą po świecie a jeżdżą. W Afryce byli, w Indiach byli, nawet chyba gdzieś w Ameryce Południowej też byli... metoda jest prosta, wymaga jednak poszperania w internecie, znalezienia jakiegoś forum, na którym tacy wariaci siedzą i popytania ich, co, jak i gdzie się załatwia. Generalnie wiem, że za 100 dolarów można i pół roku w Indiach spokojnie spędzić, więc jadąc na krócej pewnie trzeba mieć... eee, jakieś pięć? ;)
Żartuję, ale przy noclegach u ludzi, unikaniu tras turystycznych i wiedzy, gdzie i kiedy tanio kupować bilety, można przeżyć przygodę życia za grosze. 
Nawet my jedziemy teraz do Londynu za mniej, niż byśmy musieli wydać na bilety PKP, jeśli chcielibyśmy jechać do W-wy. 

Tak więc poszukaj, a kto wie, może jeszcze przed Mistrzostwami Świata pisać będziesz do nas z końca świata. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A wiesz, znam takich wariatów, którzy przy mniejszych zarobkach niż moje (też raczej nie za wysokie) jeżdżą po świecie a jeżdżą. W Afryce byli, w Indiach byli, nawet chyba gdzieś w Ameryce Południowej też byli&#8230; metoda jest prosta, wymaga jednak poszperania w internecie, znalezienia jakiegoś forum, na którym tacy wariaci siedzą i popytania ich, co, jak i gdzie się załatwia. Generalnie wiem, że za 100 dolarów można i pół roku w Indiach spokojnie spędzić, więc jadąc na krócej pewnie trzeba mieć&#8230; eee, jakieś pięć? ;)<br />
Żartuję, ale przy noclegach u ludzi, unikaniu tras turystycznych i wiedzy, gdzie i kiedy tanio kupować bilety, można przeżyć przygodę życia za grosze.<br />
Nawet my jedziemy teraz do Londynu za mniej, niż byśmy musieli wydać na bilety PKP, jeśli chcielibyśmy jechać do W-wy. </p>
<p>Tak więc poszukaj, a kto wie, może jeszcze przed Mistrzostwami Świata pisać będziesz do nas z końca świata. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Dzień kolejny minął od duszek</title>
		<link>http://blorg.pl/dziupla/2010/08/26/dzien-kolejny-minal/#comment-2784</link>
		<dc:creator>duszek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Sep 2010 13:16:35 +0000</pubDate>
		<guid>http://blorg.pl/dziupla/2010/08/26/dzien-kolejny-minal/#comment-2784</guid>
		<description>Yyy i właśnie odkryłam że jestem starym meteopatą :P Chyba Cię nie lubię. 

Niziny są w porządku, kolana mniej bolą. (Poradnia Emeryta :-D) Narew, starorzecza Wisły/Narwi, ale mnie nad wodę zawsze ciągnie. 
I Kampinowski Park Narodowy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Yyy i właśnie odkryłam że jestem starym meteopatą :P Chyba Cię nie lubię. </p>
<p>Niziny są w porządku, kolana mniej bolą. (Poradnia Emeryta :-D) Narew, starorzecza Wisły/Narwi, ale mnie nad wodę zawsze ciągnie.<br />
I Kampinowski Park Narodowy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Dzień kolejny minął od Godryk</title>
		<link>http://blorg.pl/dziupla/2010/08/26/dzien-kolejny-minal/#comment-2782</link>
		<dc:creator>Godryk</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Sep 2010 09:59:44 +0000</pubDate>
		<guid>http://blorg.pl/dziupla/2010/08/26/dzien-kolejny-minal/#comment-2782</guid>
		<description>Przede wszystkim - to moje marudzenie wynika z faktu, że kiedyś marzyłem o podróżach zagranicznych. A tymczasem mnie na nie wciąż nie stać. Owszem, ja wiem, że ludzie na całym świecie są tacy sami, ciekawe są tylko miejsca, a żaden kilkudniowy wyjazd nie pozwoli poznać tych miejsc dobrze; ale i tak żal. 

Poza tym chyba jestem już starym meteopatą. Wciąż mi za zimno; jak jest niskie ciśnienie, to mnie boli łeb, jak jest wilgotno i wieje, to bolą stawy kolanowe i kręgosłup... Dlatego wolałbym spędzić urlop w miejscu z gwarancją ciepłej i ładnej pogody, a w Polsce nigdy takiej gwarancji nie ma. 

Owszem, parę złotych na autobus czy pociąg, ewentualnie parę na nocleg to jest do przeżycia. I w ten sposób się fajnie łazi po górach, nigdy nie próbowałem natomiast po nizinach. Kojarzą mi się raczej z błotnistymi poboczami, śmieciami w przydrożnych rowach i lasach. 

Ale fakt, może to po prostu uprzedzenia.  Takie błędne koło - nigdzie nie jeżdżę, więc nie wiem, gdzie warto pojechać. Więc nie jeżdżę...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przede wszystkim - to moje marudzenie wynika z faktu, że kiedyś marzyłem o podróżach zagranicznych. A tymczasem mnie na nie wciąż nie stać. Owszem, ja wiem, że ludzie na całym świecie są tacy sami, ciekawe są tylko miejsca, a żaden kilkudniowy wyjazd nie pozwoli poznać tych miejsc dobrze; ale i tak żal. </p>
<p>Poza tym chyba jestem już starym meteopatą. Wciąż mi za zimno; jak jest niskie ciśnienie, to mnie boli łeb, jak jest wilgotno i wieje, to bolą stawy kolanowe i kręgosłup&#8230; Dlatego wolałbym spędzić urlop w miejscu z gwarancją ciepłej i ładnej pogody, a w Polsce nigdy takiej gwarancji nie ma. </p>
<p>Owszem, parę złotych na autobus czy pociąg, ewentualnie parę na nocleg to jest do przeżycia. I w ten sposób się fajnie łazi po górach, nigdy nie próbowałem natomiast po nizinach. Kojarzą mi się raczej z błotnistymi poboczami, śmieciami w przydrożnych rowach i lasach. </p>
<p>Ale fakt, może to po prostu uprzedzenia.  Takie błędne koło - nigdzie nie jeżdżę, więc nie wiem, gdzie warto pojechać. Więc nie jeżdżę&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Dzień kolejny minął od duszek</title>
		<link>http://blorg.pl/dziupla/2010/08/26/dzien-kolejny-minal/#comment-2781</link>
		<dc:creator>duszek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Sep 2010 09:21:16 +0000</pubDate>
		<guid>http://blorg.pl/dziupla/2010/08/26/dzien-kolejny-minal/#comment-2781</guid>
		<description>Tylko że często wyjazdy za granicę są tańsze niż 2 tygodnie nad Bałtykiem czy na innych mazurach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tylko że często wyjazdy za granicę są tańsze niż 2 tygodnie nad Bałtykiem czy na innych mazurach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Dzień kolejny minął od Polixena</title>
		<link>http://blorg.pl/dziupla/2010/08/26/dzien-kolejny-minal/#comment-2780</link>
		<dc:creator>Polixena</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Sep 2010 13:28:47 +0000</pubDate>
		<guid>http://blorg.pl/dziupla/2010/08/26/dzien-kolejny-minal/#comment-2780</guid>
		<description>A odżałujże, Godryku, te dwadzieścia złotych na autobus tam i z powrotem i wyskocz sobie gdzieś w zieleń. Osiem godzin marszu po drogach gruntowych i człowiek jest prawie jak nowy. A jeśli jeszcze dorzucisz, powiedzmy, cztery dychy na nocleg, to będziesz się czuł jak po tygodniowym urlopie. 

Na samych marzeniach można jechać długo, ale nie bez końca. Podejrzewam, że z czasem zaczyna się łazić po ścianach, a potem już tylko komórka, łańcuch i kawałek węgla do malowania cudności.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A odżałujże, Godryku, te dwadzieścia złotych na autobus tam i z powrotem i wyskocz sobie gdzieś w zieleń. Osiem godzin marszu po drogach gruntowych i człowiek jest prawie jak nowy. A jeśli jeszcze dorzucisz, powiedzmy, cztery dychy na nocleg, to będziesz się czuł jak po tygodniowym urlopie. </p>
<p>Na samych marzeniach można jechać długo, ale nie bez końca. Podejrzewam, że z czasem zaczyna się łazić po ścianach, a potem już tylko komórka, łańcuch i kawałek węgla do malowania cudności.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Dzień kolejny minął od Ala</title>
		<link>http://blorg.pl/dziupla/2010/08/26/dzien-kolejny-minal/#comment-2779</link>
		<dc:creator>Ala</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 05:22:28 +0000</pubDate>
		<guid>http://blorg.pl/dziupla/2010/08/26/dzien-kolejny-minal/#comment-2779</guid>
		<description>A ja się nie podpiszę, bo po mojemu to jakoś przesadzasz. Najlepsze urlopy to te, które spędzam od lat z Damianem - w Świnoujściu w domu, w Darłowie, w Darłówku (tam się kiedyś umawialiśmy), w Gdyni, potem w Gdańsku w domu... urlopy w Londynie były i są fajne z tego samego powodu. Gdy byłam tam sama, tęskniłam jak pies, zamiast cieszyć się tymi "wyjazdami za granicę" płakałam po nocach i chciałam być już w Polsce. 

Ale co do kasy to ogólnie się zgadzam, mogłoby być więcej. Choć i tu - inni mają gorzej, mnie wstyd narzekać. 

Pozdrawiam i, do licha, więcej optymizmu. ;D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja się nie podpiszę, bo po mojemu to jakoś przesadzasz. Najlepsze urlopy to te, które spędzam od lat z Damianem - w Świnoujściu w domu, w Darłowie, w Darłówku (tam się kiedyś umawialiśmy), w Gdyni, potem w Gdańsku w domu&#8230; urlopy w Londynie były i są fajne z tego samego powodu. Gdy byłam tam sama, tęskniłam jak pies, zamiast cieszyć się tymi &#8220;wyjazdami za granicę&#8221; płakałam po nocach i chciałam być już w Polsce. </p>
<p>Ale co do kasy to ogólnie się zgadzam, mogłoby być więcej. Choć i tu - inni mają gorzej, mnie wstyd narzekać. </p>
<p>Pozdrawiam i, do licha, więcej optymizmu. ;D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Dzień kolejny minął od Szu</title>
		<link>http://blorg.pl/dziupla/2010/08/26/dzien-kolejny-minal/#comment-2778</link>
		<dc:creator>Szu</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Aug 2010 14:44:27 +0000</pubDate>
		<guid>http://blorg.pl/dziupla/2010/08/26/dzien-kolejny-minal/#comment-2778</guid>
		<description>Podpiszę się pod tym co powyżej, niestety... :(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podpiszę się pod tym co powyżej, niestety&#8230; :(</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Dzień kolejny minął od Ula</title>
		<link>http://blorg.pl/dziupla/2010/08/26/dzien-kolejny-minal/#comment-2774</link>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Aug 2010 16:03:01 +0000</pubDate>
		<guid>http://blorg.pl/dziupla/2010/08/26/dzien-kolejny-minal/#comment-2774</guid>
		<description>Hyh, mam podobnie. Wszystkie wakacje jakie mi się trafiły były krótkie i z obecnością rodziców. Żaden wypoczynek :( 
A na Tricon kasy zabrakło, mimo że robiłam im oprawę graficzną :(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hyh, mam podobnie. Wszystkie wakacje jakie mi się trafiły były krótkie i z obecnością rodziców. Żaden wypoczynek :(<br />
A na Tricon kasy zabrakło, mimo że robiłam im oprawę graficzną :(</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Silva rerum od Godryk</title>
		<link>http://blorg.pl/dziupla/2010/07/24/silva-rerum/#comment-2773</link>
		<dc:creator>Godryk</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Aug 2010 19:48:43 +0000</pubDate>
		<guid>http://blorg.pl/dziupla/2010/07/24/silva-rerum/#comment-2773</guid>
		<description>O, faktycznie... Thx. ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O, faktycznie&#8230; Thx. ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Silva rerum od asheep</title>
		<link>http://blorg.pl/dziupla/2010/07/24/silva-rerum/#comment-2766</link>
		<dc:creator>asheep</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Aug 2010 10:07:18 +0000</pubDate>
		<guid>http://blorg.pl/dziupla/2010/07/24/silva-rerum/#comment-2766</guid>
		<description>a ostatni link jest do poprawki :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a ostatni link jest do poprawki :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
